W ostatnich dniach zrobiło się głośno o ruchu antyszczepionkowym i efektach jego działalności. Temat wrócił wraz z danymi o zwiększającej się liczbie zachorowań na odrę, czyli chorobę, która dzięki szczepieniom została prawie zupełnie wyeliminowana. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Renatę Krajmas, pediatrę z przychodni Mediucs-Dukla.

Dylemat dzisiejszych rodziców wynika z tego, że nie mówi się już o ciężkich chorobach, które zostały wyeliminowane dzięki szczepieniom, a rozmawia się o drobnych powikłaniach, które mają związek ze szczepieniem dzieci. O ile może zdarzy się, że dziecko będzie miało odczyn poszczepienny, to wiele z tych działań niepożądanych ma związek z nieprawidłowym podaniem szczepionki lub inną przyczyną, niemającą związku ze szczepieniem, a nie samą szczepionką. Matki często chcąc uchronić swoje dziecko przed tymi lekkimi powikłaniami, narażają je na ciężkie choroby.

szczepienia Dukla


W Polsce notuje się coraz więcej zachorowań na odrę, gruźlicę czy na przykład krztusiec.
Wszystkie te szczepienia wchodzą w skład kalendarza szczepień obowiązkowych i są to szczepienia darmowe. W naszej przychodni w ostatnim czasie mieliśmy również przypadek kilkuletniej pacjentki, która nie została zaszczepiona przeciwko odrze i właśnie z taką chorobą zgłosiła się do mnie. Pracuję w zawodzie od 20 lat i pierwszy raz miałam do czynienia z tą chorobą. Dobrym rozwiązaniem są też szczepienia dodatkowe np. na pneumokoki, meningokoki, rotawirusy czy też przeciwko grypie. Szczepionki te co prawda wiąże się z wydatkiem, jednak mogą uchronić nasze dzieci przed wieloma niebezpiecznymi chorobami, jak sepsa, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy biegunka z odwodnieniem. Choroby te zawsze są ciężkim okresem zarówno dla dzieci jak i dla rodziców, a także mogą prowadzić do nieodwracalnych powikłań.

Warto dodać, że szczepić się powinny nie tylko dzieci. Również dorośli mogą zapobiec ciężkim chorobom, szczepiąc się przeciwko nim. Dobrym przykładem są ludzie starsi z chorobami przewlekłymi, np po przebytych zawałach czy pacjenci z astmą. Szczepienia przeciwko meningokokom, pneumokokom jak również szczepienia przeciwko grypie na pewno nie zaszkodzą, a mogą znacznie zwiększyć standard życia - dodaje lekarz Kazimierz Krajmas.