Kolejna sesja Rady Miejskiej w Dukli odbyła się w dniu 28 października 2014 r. Jej szczupły program spowodował, że nie trwała zbyt długo. W zapytaniach pełnomocnik KW PSL Zbigniew Dłużniewski zwrócił się do burmistrza gminy z zapytaniem i prośbą o wyjaśnienie pewnej kwestii związanej z wyborami. Swój komentarz dołożył także przewodniczący rady.

Wypowiedzi z Sesji RM w Dukli w dniu 28.10.2014 r.

Zbigniew Dłużniewski, pełnomocnik komitetu wyborczego PSL:
- Panie Przewodniczący, kończy się kadencja Samorządowa 2010-2014. Odbędą się wybory 16 listopada. Mam pytanie od wyborców: czy przewidziany jest harmonogram spotkań z wyborcami z przedłożeniem sprawozdania za kadencję 2010- 2014. Różne informacje na ten temat informacje krążą, że mają organizować komitety wyborcze za odpłatnością. Na jakich to wszystko będzie odbywać się zasadach, jak będzie się odbywało. Zostało kilkanaście dni. Dlatego chciałbym wiedzieć czy jest przewidziany taki harmonogram zebrań?

Marek Górak, burmistrz:
- Pan Dłużniewski mówił o spotkaniach wyborczych, o harmonogramie i o sprawozdaniu burmistrza.

Może zacznę od tej drugiej sprawy, od sprawozdania burmistrza. Powiem tak: co roku radni przyjmują albo nie w trybie absolutorium wykonanie zadań w danym roku. Koniec kadencji, być może jest to czas na podsumowania. Jednak powiem wprost, że nie widzę takiej potrzeby, żeby zaprzęgać pracowników do przewertowania kadencji tych 4 lat i pisania sprawozdania. Bo jeżeli chcielibyśmy zrobić to dobrze, sumiennie to należałoby to przeanalizować każdy rok po kolei, inwestycje, wszystkie wydatkowane środki pozyskane z zewnątrz. To jest mozolna praca, którą parę osób, by musiało zrobić i na to trzeba sporo czasu. W tej chwili koncentrujemy się na projektach, które trwają, w tej chwili które są praktycznie wykonywane czyli domy ludowe, ośrodek kultury, drogi, wodociągi. Ta materia jest cały czas żywa, aktywna i jest co robić przy tym. I myślę, że najlepszą oceną mojej pracy, 12 letniej są wyborcy. Jesteśmy w okresie kampanii wyborczej. Fakt, że nie kandyduję na urząd Burmistrza, ale jeżeli wyborcy gminy Dukla zauważyli te wszystkie prace, to myślę że z oceną nie będzie problemu. Natomiast mówię, że jeżeli miałbym to przygotować tak na dwóch stronach takiej kartki, to daremna robota. To powoduje tylko hasła bez konkretów. Takie jest moje zdanie w tym względzie. Składałem sprawozdania, sprawozdania może w cudzysłowu, na zebraniach wiejskich. Myślę, że mieszkańcy wiedzą co, gdzie i kiedy zostało zrobione i to uważam za wystarczające.

Natomiast druga kwestia spotkania wyborcze, przedwyborcze jak kto chce, może sobie je nazywać. 4 lata temu i 8 lat temu było tak że miałem zarejestrowany komitet wyborczy, ponieważ z tego komitetu DUKLA NASZA GMINA kandydowałem w wyborach na urząd burmistrza i uważałem za stosowne, żeby zaprosić pełnomocników innych komitetów, które zarejestrowały się w gminie Dukla. W ten sposób ustalaliśmy harmonogram spotkań. Taki był pomysł na to, taka była realizacja. Dzisiaj jestem w trochę innej sytuacji, nie mam komitetu, nie kandyduję, nie czuję się na siłach, żeby organizować. Jeżeli jest potrzeba takich spotkań, każdy tu na tej sali zna zasady wynajmowania sal w domach ludowych, budynków użyteczności publicznej tych, w których kodeks wyborczy nie zabrania prowadzenia kampanii wyborczej. W ościennych gminach, a tą kwestię poruszałem również z moimi kolegami wójtami, burmistrzami nikt z urzędu takich spotkań nie organizuje. Komitety wyborcze na własną rękę, we własnym gronie różnym, wszędzie jest inaczej organizują spotkania w małym gronie, organizują konwencje, wiece, zebrania, jak to zwał, jak kto chce. Nie widzę żadnych przeszkód do tego, że jeżeli taka wola wśród komitetów wyborczych jest, żeby sobie takiego spotkania nie zorganizować. Jeżeli takie spotkanie będzie i będę o nich powiadomiony chętnie przyjdę na debatę. Myślę, że to chyba tyle. I to jest po trochu też odpowiedź na pytanie pana Leńczyka ponieważ ten temat również był przez pana Leńczyka poruszany.


Andrzej Dziedzic, przewodniczący Rady Miejskiej.
- Organizacja zebrań leży w gestii komitetów, ani ja ani rada nie może być inicjatorem. Żadna rada gminy nie uchwaliła żadnej uchwały w sprawie wyborów, żaden komitet wyborczy nie składał wniosków o organizowanie spotkań. Jako rada moglibyśmy zostać posądzenia o stronnictwo. Rada nie może organizować…, ja nie mam nic przeciwko.